6 sierpień 2000 r.
Dzisiaj, razem ze studentami Papieskiego Instytutu Polskiego i z rektorem ks. Zbigniewem Kiernikowskim, byłem w Castel Gandolfo, w letniej rezydencji papieży, na niedzielnej modlitwie „Angelus” (Anioł Pański). Jan Paweł II odmawiał ją po łacinie. W rozważaniu po włosku, nie wiele jeszcze zrozumiałem, mówił i wspominał o papieżu Pawle VI, z racji rocznicy śmierci. Ojciec Święty pozdrowił też Polaków. Ależ byłem dumny. Radość rozrywała mi pierś. Do dzisiaj modlitwę „Angelus” mogłem zobaczyć jedynie w TVP.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz