Encyklika papieża Franciszka, napisana „na cztery ręce” (bo w całości niemal przygotowana przez Benedykta XVI a uzupełniona przez Franciszka), zaprezentowana dzisiaj w Watykanie to bardzo ważny dokument na dzisiejsze czasy. Przypomina o znaczeniu wiary i mówi o tym, czym jest wiara. Papież przypomina m. in. o relacjach jakie zachodzą między wiarą a prawdą, co jest bardzo ważne kiedy przezywamy kryzys prawdy. Franciszek pięknie i mocno pisze o tym, że prawda potrzebuje miłości. Bez miłości prawda często jest zimna. Moim zdaniem to bardzo ważne stwierdzenie w tym dokumencie.
Ojciec Święty mówi również o tym, że wiara ma konkretne wymiary społeczne i wspólnotowe. Wiara powinna być światłem w życiu społecznym. Bardzo ważne jest przypomnienie o obecności i przeżywaniu wiary w życiu rodzinnym. Z punktu widzenia duszpasterskiego wydaje się bardzo ważne przypomnienie znaczenia sakramentu chrztu i Eucharystii. Bardzo ważne jest przypomnienie eklezjalnego wymiaru wiary i jej przekazywania.
Myślę, że bardzo ciekawe jest to, że papież odnosi się nie tylko do myśli Ojców Kościoła, m. in. św. Augustyna, ale również do Martina Bubera przedstawiciela dialogiki (filozofii dialogu) czy też Dostojewskiego.
Zaraz na początku encykliki papież Franciszek odnosi się do czasów współczesnych, które odrzuciły wiarę jako światło do zrozumienia, światło na ścieżkach ludzkiego życia. To światło wiary zastąpił rozum. A papież przypomina jak ważna jest „logika wiary”.
Portal „Niedzieli” publikuje tekst encykliki „Lumen fidei”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz